Polityka Cookies X
Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies.
Więcej informacji
      

Dr Seidel radzi:

Jak pozbyć się pcheł u kota?

 

Pchły należą do najczęściej występujących u kotów pasożytów i wbrew pozorom pchli problem nie musi dotyczyć wyłącznie kotów wolno żyjących i wychodzących. Pchła jest pasożytem uciążliwym, a na dodatek szybko się rozmnażającym i sprytnym. Jak poradzić sobie z inwazją pcheł u naszego ulubieńca?

Pchła to mały, bezskrzydły owad o silnych odnóżach umożliwiających wykonywanie dalekich skoków (na wysokość 30 cm i długość 50 cm). Pchły odżywiają się krwią zwierząt, na których żerują. Najczęściej występująca u domowych czworonogów pchła kocia atakuje koty, ale żeruje także m.in. na psach. Pchły składają na ciele żywiciela jaja, które nie przytwierdzają się do skóry czy sierści, lecz spadają – są więc obecne w otoczeniu zwierzęcia. Z jaj wykluwają się larwy, które preferują ciepłe i ciemne miejsca. Larwa może szybko przeobrazić się w poczwarkę, a ta – w dorosłego osobnika. Pchły atakują, gdy wyczują ciepło i wibracje potencjalnego żywiciela. Na inwazję pcheł najbardziej narażone są koty wolno żyjące lub wychodzące. Zdarzyć się może jednak, że pchła przedostanie się do domu np. z kociego hotelu, a nawet że sami przyniesiemy bezwiednie do mieszkania jaja lub dorosłego osobnika – pasażera na gapę.

Inwazja pcheł – jak ją rozpoznać?

Znalezienie pchły w kociej sierści niekoniecznie jest łatwe. Pasożyty dostrzeżemy bez trudu u kotów jasno ubarwionych, a także tych o niezbyt gęstym futrze. Spostrzeżenie jednej pchły niestety zwykle oznacza, że owadów jest więcej. Najłatwiej rozpoznać jednak pchlą inwazję nie po obecności samych owadów, ale… ich odchodów. Są widoczne na sierści, a najbardziej – w miejscach, w których kot śpi. Sypią się z czworonoga jak czarny proszek, a jeśli je zgnieciemy, dostrzeżemy zaschniętą krew. Kot zaatakowany przez pchły intensywnie się drapie oraz wylizuje – gryzące pchły wprowadzają do krwi kota antygeny wywołujące m.in. silny świąd. Do innych objawów inwazji pcheł należą próby wygryzienia pasożytów z futra, przeczulica, napadowe skurcze skóry, nerwowość. Do konsekwencji inwazji pcheł należą rozmaite schorzenia dermatologiczne, w tym alergiczne pchle zapalenie skóry. Pchła jest ponadto żywicielem pośrednim tasiemca. Inwazja wielu pasożytów może prowadzić do anemii, zwłaszcza u kociąt.

Jak pozbyć się pcheł?

Jeśli kot przyzwyczajony jest do kąpieli, warto wykąpać go w szamponie przeciwpchelnym. Pozbędziemy się w ten sposób dużej części pasożytów i ulżymy czworonogowi. Przed kąpielą należy zwilżyć głowę i pyszczek wodą, aby pchły nie próbowały się ratować ucieczką w te rejony. Kąpiel jednak zwykle nie wystarczy. Konieczne może być zastosowanie środków przeciwpchelnych o przedłużonym działaniu, które będą mogły wyeliminować pchły, a także zapobiec kolejnym inwazjom. Środki przeznaczone dla kotów mają najczęściej formę kropli typu spot-on (zakraplanych na kark zwierzęcia) lub nasączonej substancjami przeciwpchelnymi obroży. Dr Seidel oferuje obroże przeciw pchłom Sabunol, które zawierają dwie substancje aktywne: imidachlopryd oraz geraniol. Produkt zaczyna działać godzinę po założeniu na szyję kota. Substancje czynne uwalniają się i rozprzestrzeniają po sierści i skórze zwierzęcia, działając na pchły w sposób kontaktowy. Obroża jest wodoodporna i powinna pozostawać na szyi zwierzęcia cały czas. Chroni kota przed pchłami przez okres  4 miesięcy. Jest przy tym bezpieczna – dzięki zastosowaniu perforacji kot jest w stanie rozerwać ją w przypadku zaczepienia się np. o gałąź.  Pamiętajmy, aby stosować wyłącznie produkty przeznaczone dla kotów. Środki przeciwpchelne dla psów mogą zawierać permetrynę – bezpieczną dla psa, ale śmiertelnie trującą dla kota!

Chemicznych środków przeciwpchelnych nie można stosować u kociąt poniżej 3 miesiąca życia. W przypadku małych kotków często jedyną metodą pozbycia się pcheł jest ich mechaniczna eliminacja, m.in. poprzez wyczesywanie gęstym grzebieniem.

Nie zapomnij o otoczeniu

Nie wystarczy pozbyć się pcheł żerujących na kocie. Niestety w otoczeniu kota będą znajdowały się jaja i larwy, a także dorosłe pchły, które zeskakują ze zwierzęcia po codziennym żerowaniu. Kocie posłanie, a także wszelkie koce czy narzuty, na których kot często przebywa, należy uprać w najwyższej dozwolonej temperaturze. 

Po zwalczeniu inwazji pcheł pamiętajmy o zabezpieczeniu kota przed kolejnym atakiem pasożytów. Może być konieczne także odrobaczenie – zarażenie się tasiemcem jest bardzo częste u kotów borykających się z inwazją pcheł, a bytujący u tych owadów tasiemiec psi jest groźny także dla człowieka.

2018.09.27

 

 

 

Oferta